Makaronowy obrazek 3D - DIY #23

By | 00:25 41 comments


Jakiś czas temu na Instagramie pokazałam zdjęcie słów ułożonych przez starszą córkę z makaronowych literek. Nudziło się dziecko w chorobie to takie zabawy mama wymyślała w ramach ćwiczeń pisania dla pierwszoklasisty :-)




Nie byłabym sobą gdybym i ja nie wykorzystała tak wdzięcznego materiału jakim były te litery. W miarę równe, spore, czytelne i trwałe. 






Podkład do malowania jako baza, masa literkowych makaronów, linijka, ołówek, magiczny klej, farba w sprayu, flamaster żółty/czarny.

Zamysł był taki, aby wśród chaotycznie przyklejonych liter - w równym porządku, z zachowaniem marginesów - wyłowić sentencję. 

LOOK AT MY HOME 

Całość pomalowałam białą farbą, aby ukryć ten makaronowy kolor :-)
Wybrane słowa z racji wchodzącej do domu wiosny pomalowałam markerem na żółto (nie makaronowo!). Ale jak przymierzałam powstały obrazek to tu, to tam, wówczas kolor ten był mało wyraźny, nie dało się wyłapać z daleka wybranych słów. Przemalowałam na czarno. Mocny akcent stał się bardziej widoczny, intensywny i nadał końcowemu efektowi przysłowiowej kropki nad i.



Proszę poszukać w kuchennych szafkach czy i Wy macie jakiś makaron do zużycia :-) 


Nowszy post Starszy post Strona główna

41 komentarzy:

  1. Pomysłowe i upcyklingowe;) Ja również zrobiłam obrazek z makaronu,ale inaczej. Niebawem na blogu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierny nocny marek! :-* O to ciekawam jest jaką Ty masz wizję na makaron :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A niby tylko makaron, prawda? :-) Miłego poniedziałku!

      Usuń
  3. Ty to jesteś pomysłowa baba, Babo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :-) Zaszczycona Baba!

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny pomysł! Wyszło świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jak makaron wpadnie do głowy to takie cuda wychodzą :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ale suuuperowy pomysł! Wszyło pięknie :).
    Ciekawa jestem, czy dostanę gdzieś makaron literki?
    Pozdrawiam cieplutko!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niejadków gdzieś leżą na półkach sklepowych - mój z Kauflandu :-)

      Usuń
  7. Bardzo kreatywnie, świetnie to wygląda, buziaczki Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kreatywne to na pewno - makaron? na ściany? a i można!
      Miłego poniedziałku Agnieszko!

      Usuń
  8. Świetny pomysł! jestem fanem typografii a tu takie skarby leżą gotowe do działania:) koniecznie spróbuję, pozdrawiam i gratuluję wspaniałego bloga, ma swój styl! Zapraszam do odnawialni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak miłe słowa :-) Mi też się wydaje, że jakiś "mój" styl tu się ciągle przewija. A że jest do wychwycenia to mnie cieszy :-)
      Pozdrawiam, dziękuję za zaproszenie, zajrzę na pewno!

      Usuń
  9. Świetny pomysł :) swoją drogą nie natknęłam się jeszcze na takie duże makaronowe litery, a szkoda, bo tym sposobem można przemycić nieskończoną liczbę informacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie małymi też dało by radę "pisać", ale im większe tym lepiej i wyraźniej wszystko przebiega. Te mają dosłownie 12 mm wysokości

      Usuń
  10. ojezuuusie, ile mam Ci do powiedzenia, po pierwsze, blog wyglada fantastycznie, ale to chyba zasługa tej samej "dekoratorki", co u mnie, Karolina daje radę :)
    po drugie wykorzystanie makaronu, jest za*biste!!! tyle moge powiedzieć, podoba mi się bardzo, tylko powiedz, co to jest podkład do malowania? na niego przyklejałaś te literki i prosze się nie śmiać, bo jestem lewusem w takich dekoratorsko-manualnych pracach ;)

    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz! Tyle Cie nie było, że za chwile mogłabym zacząć pisać o pieluchach, a Ty byś była w błogiej nieświadomości :-)
      Karolina wszystko zepsuła, potem naprawiła, ale jakaś śrubka jej została i tak oto wyszło finalnie :-)
      Podkład/podobrazie - mój to cienki kawałek płyty mdf powleczony specjalnym materiałem, przygotowany na wielkie dzieła malarstwa polskiego. Gotowiec kupiony w Empiku wieki temu. Może być podobrazie - z listewek drewnianych ramiak i naciągnięte płótno malarskie. Może być też brystol włożony w starą ramkę po zdjęciach - bez szybki, może być kawałek kartonu pomalowany. Wszystko może być :-)

      Uściski! Częściej wpadaj!

      Usuń
    2. a ja ma pustą ramkę i może w przyszłym stuleciu spróbuję, bo jeszcze ani za krzesła, ani za dokonczenie sypialni sie nie wziełam ;) taaaak jestem leniwa!!!

      Usuń
    3. To Ty masz mega lenia! Chyba masz gdzie spać, bo gdybyś musiała na jakiejś starej wersalce to raz dwa wzięłabyś się za robotę, żeby sobie dobrze zrobić! :-)
      Pozdrawiam i czekam nadal na efekty :-)

      Usuń
  11. O kurcze, ale super. Nie mam takiego makaronu i w supermarketach też nie widziałam :( No ale pomysł naprawdę ekstra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkim się podoba! Makaron! Noż makaron! :-)

      Usuń
  12. Jak zwykle u Ciebie świetne pomysły - rewelacja!!! Jesteś bardzo kreatywną kobietą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, jakoś tak mnie nachodzi i muszę coś zrobić. A potem się podoba :-)
      Ot tak :-) Dziękuję za bardzo miłe słowa!

      Usuń
  13. Jak zobaczyłam z czego te literki to oniemiałam. Wygląda cudnie i kto by pomyślał, że to takie proste! Fantastyczny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Zerknij dalej, jakie to pomysły czasem przychodzą mi do głowy :-)
      Witam, pozdrawiam i zapraszam częściej!

      Usuń
  14. mam! mam! i na pewno coś zrobię :) pochwalę się na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreatywną bestyjkę wybudziłam! :-)

      Usuń
  15. Namawiałam zawsze mame do zakupu takiego makaronu, żeby go dodac do pomidorowej, ale teraz wiem co bym zrobiła jeszcze. Przy najbliższych zakupach kupuje i robie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie w smaku jest taki sam :-) Nie odważyłam się ugotować bo mi go szkoda :-) :-)
      Ale za to jakie daje możliwości... :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Aniu Ty rób a nie tylko podpinaj! Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! Miłego poniedziałku!

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Ten makaron furrorę robi :-) Chyba zakupy zrobię na zapas ;-)

      Usuń
  19. istne cudo!!! uwielbiam takie pomysły że tez na to nie wpadłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mówiłam - dlaczego ja na to nie wpadłam wcześniej ;-)

      Usuń