Tapicerowanie paneli ściennych DIY #37

By | 11:26 48 comments


Dostałam zlecenie na zagłówek tapicerowany. Od siostry :-) Liczy się jeszcze bardziej niż od Klienta, bo mogę poszaleć - rozsądnie, mogę bardziej przekonywać do swoich racji :-), mogę robić - póki nie będzie to ten właściwy, mogę pokrzyczeć - jak będą mi się wcinać :-)
Mogę wszystko! Ale to niebawem. Mieszkanie siostry się wykańcza i na meble i dodatki jeszcze czas. Też się dzieje piękna łazienka wg mojego projektu – Zień pełną gębą!


 
 


A dziś panele ścienne, które może wyglądają na pierwszy rzut oka jakby miały iść do pokoi dziecięcych, ale nie. Zgarnęłam do pracowni! No przecież idealnie tam pasują. A kto powiedział, że w warsztacie mają same narzędzia wisieć???
Nie u mnie! U mnie jest kolorowo (z przewagą żółtego), żywo i inaczej.


 
 

 

 


Szczegóły tapicerowania już na blogu były przerabiane przy okazji walentynkowych prezentów jakie przygotowywałam na candy. 
Zmienił się w tym wypadku podkład - cienka płyta OSB, której mam i mam i skończyć nie mogę :-) Oraz materiał. 


Zasada jest jedna i ta sama:
- docinamy podkład (deska, panel mdf czy płyta OSB) na wymiar
- docinamy piankę tapicerską na wymiar (grubość zależy od nas, moja 1,5 cm)
- piankę najlepiej przykleić do podkładu, żeby nie przesuwała się podczas pracy z takerem (dowolnym klejem lub taśmą dwustronną)
- możemy – ja nie dałam – dodać warstwę ociepliny
- materiał docinamy z zapasem potrzebnym do wywinięcia go po lewej stronie
- naciągamy materiał równomiernie, ale nie zbyt mocno;
- pamiętamy, aby narożniki wykończyć, podwijając je pod spód
- doczepiamy dowolne zawiesia aby panele powiesić na ścianie

Baba przy pracy...

 

 


Piękne, różnorodne materiały dzięki współpracy z firmą FabryQ.pl 


Nowszy post Starszy post Strona główna

48 komentarzy:

  1. Świetne, pracownia coraz piękniejsza :) Uwielbiam Twoje pomysły! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Malwinko! Coś tam dorzucę, coś przewieszę i jest klimat! :-)

      Usuń
  2. Świetne, pracownia coraz piękniejsza :) Uwielbiam Twoje pomysły! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie. Widziałam takie wezgłowie (w tej inspiracji) q remont w 48h. Pokaż w aranżacji, kiedy zawiśnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię, że nie oddam :-) No może kiedyś, jak mi się znudzi ;-) I przyjdą nowe pomysły :)

      Usuń
  4. Super. Wciąż boję się spróbować taki zagłówek zrobić, wydaje mi się to strasznie trudne., ale kiedyś się odważę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic a nic trudne! Co planujesz to rób! Koniecznie! :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. świetnie to wygląda, piękne materiały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być pięknie i wyszło pięknie! :-)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie proste tapicerowanie, zrobiłam dzieciakom wezglowie i siedzisko. Za smieszne pieniądze w porownaniu do tego, co mozna kupic przez internet.

    A ta Twoja pracownia... niesamowita jest. Taka uporzadkowana, kobieca, inspirujaca. Nie zaden tam ciemny, zakurzony warsztat (chyba, ze tylko do zdjec posprzatalas ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu wszystko w pracowni żyje i się używa - to nie są atrapy :-)
      Trochę pracy było, żeby przynajmniej kącik wyglądał po mojemu :-)

      Oj sporo kupne rzeczy kosztują, a jak coś spróbujemy zrobić sami to aż dzieciom jest milej - i nam samym również :-)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolory :) Ja już robię swój zagłówek od miesiąca... Wszystko mam przygotowane, pocięte, gąbka tapicerska przyklejona. Tylko jakoś ciągle nie ma czasu żeby takerem to wszystko pospinać, a potem powiesić na ścianie. Musze się zmobilizować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze troszkę i dobrniesz do końca! Trzymam kciuki :-)

      Usuń
  9. Pięknie tam u Ciebie, Doroto! Siostra- klient idealny, a Zienia też lubię ;))
    Pozdrawiam,
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Zienia znalazło sie miejsce i wyszło cudnie - dzisiaj częściowe efekty podziwiałam i jestem zaskoczona - pozytywnie!
      Dziękuję Martuś! :-)

      Usuń
  10. Dorota, fantastyczne rzeczy, piękne i pomysłowe. Gratuluje i podziwiam :) PS. Jakbyś resztki materiałów miała wyrzucić to tego nie rób..... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzież bym śmiała! Wszystko ściubię po kątach, upycham i przyjdzie na nie pora :-)
      Dziękuje za miłe słowa! Pozdrawiam! :-)

      Usuń
  11. Extra Babo, mam nadzieję, że pokarzesz też, jak będą wisieć już u właścicielki :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te u siostry? Oczywiście! Rozmowy trwają - co i jak ma być zrobione :-)

      Usuń
  12. Podobają mi sie takie tapicerowane panele ścienne, które pełnia role zagłówka!
    A Twoje diy jak zawsze inspirujące ☺️
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haniu! pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  13. Mega! Ja wlasnie przerabiaalm zaglowek przy lozku i to by tez fajnie wygladaalo(gdyby moj landlord sie zgodzil a sie nie zgodzi ;))
    Ania, Yay Interiors + Lifestyle & Beauty

    OdpowiedzUsuń
  14. No cudnie to wygląda :) A ty babo też pięknie się prezentujesz :D
    Pomyślę również kiedyś nad zrobieniem takiego cuda do pokoju Staszka lub do nas za łóżko. Ale na razie łazienkowo mi ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! Miło mi się czyta takie uwagi :-)
      Róbcie, róbcie - i robota przyjemna i efekt fajny! :-)

      Usuń
  15. Oj jak ja zazdroszczę Ci takiej pracowni :) Czysto, kolorowo i przytulnie.
    Pomysł na zagłówek oczywiście megastyczny, nic tylko podziwiać!
    Ściskam serdecznie :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co tak czysto jest ;-) W ładniejsza pogodę szlifuje i piłuje na dworze, a jak będzie padać?? Już widzę te piękne kolorowe dodatki pokryte warstewką wiórów :-) ;-)

      Usuń
  16. świetna robota. a materiały cudne. mam takie wzory na papierach do scrapbookingu, rewelacyjnie się komponują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego taka kompozycja :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  17. kompozycja genialna:) masz wspaniałe pomysły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, zapraszam dalej, rozgość się :-)

      Usuń
  18. Materiały fakt piękne, ale...jakoś tak nierówno: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tworzę paneli w ilościach hurtowych i przy pomocy maszyny. Robione są okazjonalnie, ręcznie więc każdy jest inny. Dodatkowo każdy ma inny materiał i wzór i przy sobie mogą sprawiać wrażenie, że coś gdzieś umyka.
      Ja tego nie widzę :-)

      Usuń
  19. Dzięki postowi o sukience dla domku trafiłam tutaj - nie wiem jak mogłam przegapić Twój post i to taki :)!! ale ze mnie gapa ;) Urządzając pokoik Córeczki i teraz też pracując nad innymi projektami szukałam właśnie podobnego rozwiązania przy łóżeczku dla najmłodszych - to jest znakomity pomysł, niestety panele 3D miękkie są dosyć drogie i przy takich ilościach czasami po prostu nie warto inwestować aż tak dużo pieniędzy. Takie wykonanie ręczne jest świetną alternatywą, którą na pewno będę polecać!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi pomajsterkować samemu, to faktycznie to jest lepsze i tańsze rozwiązanie niż panele kupne :-)

      Usuń
  20. Świetny pomysł i realizacja! Zabieram się za samodzielne zrobienie paneli ściennych do pokoju dziecka :) Zakupiłam już płytę MDF 6 mm. Mam tylko pytanie, jaka gęstość pianki tapicerskiej najlepiej nadaje się do tego zadania - T21 wystarczy czy wyższe gęstości są wskazane? Z góry dziękuję za każdą radę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku paneli na ścianę, aż tak bardzo nie zwracałam uwagi co do oznaczeń gęstości użytej pianki. Jak tapicerowałam siedzisko i ławeczki to ma jakieś tam znaczenie bo często z takiego mebla się korzysta. Panele raz na jakiś czas posłużą nam do oparcia, a generalnie wiszą i ładnie wyglądają :-)

      Usuń
  21. Wygląda na łatwe do zrobienia ale z moimi zdolnościami manualnymi to wątpie żeby wyszło jak tu na fotkach. Zamówiłam sobie z softline24.pl w sumie wyszło nie drogo bo robie tylko zagłówek za łóżko. Zastanawiam sie tylko jak to zamontować, bo tutaj piszesz żeby "zawiesić" na tej strnie polecają klejenie klejem mamutem czy jakimś tam. Jak lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest trudne! Naprawdę :-)
      Sposób montażu w głównej mierze zależy od rodzaju ściany. Potem czy panele wyszły nam ciężkie (z czego podkład). Każdorazowo ślad na ścianie zostanie - jak wieszamy na specjalnych zawiesiach to potrzebne są kołki lub w ostateczności gwoździe, a gdy kleimy, to robimy to dobrym klejem, który pewnie po próbie usunięcia panela (bo się znudził) oderwie nam panel razem z farbą i tynkiem. Czyli też trzeba byłoby naprawiać ścianę. Bez wiercenia i pyłu polecam dobry klej montażowy (takie w opakowaniach jak silikony). Na etykietach będzie pisało do czego można go użyć, jakie powierzchnie skleja. I proszę czytać sposoby montażu - jedne potrzebują odrobinę przeschnąć przed sklejeniem, lub ważna jest ilość nałożonego materiału.

      Usuń
  22. Czy piankę można przykleić klejem na gorąco? Chyba poproszę męża, żeby taker z pracy przyniósł.:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy piankę można przykleić klejem na gorąco? Chyba poproszę męża, żeby taker z pracy przyniósł.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. piękne! ciekawe czy tez mają właściwości wygłuszające

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz świetne pomysły, inspirujesz wiele osób, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam,
    chce wykonać panele lub jeden długi panel nad łóżkiem syna, bo jak śpi, to mega się wierci, a że jest mały, nie chcę, aby głową uderzał w ścianę.
    Nie mam pomysłu jak przymocować panele do ściany, zawiasy?, siatka (patrz zdjęcie) czy coś innego? Dodam, że nie chcę ich kleić bezpośrednio do ściany.
    Z góry dziękuję za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dostępne takie specjalne zawiesia właśnie dedykowane pod zagłówki/panele ścienne. Jedną część mocujesz do panela a drugą na ścianę i jeden wchodzi w drugi zazębiając się i wszystko wisi.
      Fajne są poduchy zawieszone na zwykłym karniszu/rurce, którą należy umocować na wysokości oparcia przy łóżku

      Usuń
  27. Może i fajne, ale mój 1,5 roczny syn to "prze Agent", więc wolę to mocno zamontować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczerze nigdy nie słyszałam o czymś takim, ale bardzo spodobało mi się to, mam już kilka wizji u siebie w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to proszę nie marnować kreatywnych wizji :-) I robić! Robić! :-)

      Usuń