DIY u dzieci. Malowanie z szablonem

By | 01:31 40 comments


Wkraczam do drugiego pokoju dziecięcego - głos ma Sonia, 6 lat, uparta. 


 


O ile z Leną zmiana na coś nowego, byleby było odrobinę różowe, przyniesie zawsze uśmiech na jej buzi, o tyle u Soni musiałam pół internetu przekopać, żeby podpatrzeć co wzbudza jej zainteresowanie odnośnie wystroju pokojów dziecięcych. Zaskoczyło czy geometrii :-) Radość ma nie miała końca, bo to tak jak ja uśmiecham się na widok kanciastych form, tak ona z wesołą miną wymieniała kształty na ścianach :-) 
Wiedziałam, że tapeta w drzewa i sówki pójdzie w odstawkę. Brnąc dalej w internety zaproponowałam Soni wzory na ścianach w miarę rytmiczne, z neutralnym, białym tłem - nie powiedziała nie ;-) Pokazałam jej pokój Gabi, na blogu Karoliny i zaskoczyło. Pędem więc do Stencils, wertowanie wzorów i jest! Harlequin to był strzał w dziesiątkę! Taką chcę mieć ścianę, Mamo! :-)
Ustalenia Klienta z projektantem owocne, zatem wiem co mam robić :-) 
Malujemy romby!

U Leny ostatnio modyfikowany był kącik kreatywny, a u Soni będzie część sypialniana. Póki co łóżko jedynie obrócimy, a najważniejsze zadzieje się na ścianie gdzie jeszcze chwilę temu królowała tapeta.


 


Myślałam, że będzie szybciej jak pomaluję tapetę na biało i na niej będę robić wzory. Jednak tapeta pod wpływem wilgoci napuchła i trzeba było ją usunąć. Na szczęście pięknie całe arkusze odchodziły od ściany więc nie dołożyłam sobie za dużo roboty. 


 


Generalnie plan na metamorfozy pokoi był taki, że pracuję na razie na tych meblach które są, z delikatnymi dodatkami, a tam gdzie ściany miały zostać nie ruszane to ich nie ruszałam. Sonia zapytana jakie chce mieć kolory powiedziała, że żółty jaki u niej do tej pory był jest ok, więc ściany kolankowej ze skosem nie ruszamy. Kolejne ułatwienie pracy mamy :-) Wybrany wzór miał się pojawić na ścianie z żółtym kinkietem, ale, żeby tak nie było nudno, romby zaczęły pojawiać się i na żółtym tle :-) Klientce pomysł się spodobał.
Ostateczny zamysł poprowadzenia wzoru, doboru kolorów Sonia zobaczyła na gotowo. Negatywnych komentarzy nie było :-)


 

 

 


Szablon i pędzle z gąbki przyjechały od Stencils, z malowania ściany na biało pozostała mi farba, więc wystarczyły mi dwa pigmenty aby stworzyć odcienie, którymi miałam wypełnić ścianę. Zamysł był taki - robimy romby w różnych odcieniach szarości, żółtym oraz bieli.
W moim projekcie romby są "rozsypane" na obu ścianach, ale wszystko jest tak wymierzone, że gdybyśmy użyli szablonu tak wielkiego jak ściana to odnaleźlibyśmy rytm w rozmieszczeniu rombów. Oczywiście miarka i poziomica niezbędne. 


 
 

 

 


Malowanie z użyciem szablonów jest o niebo lepsze gdybym miała robić ten sam wzór korzystając z taśmy malarskiej. Jeszcze gdyby to był wzór regularny to jakoś by to szło, ale przy moim pomyśle nie podjęłabym się tego. Pewnie zrobiłabym o połowę mniej kształtów ;-)
Wielkim ułatwieniem okazał się pojedynczy szablon z takim samym wzorem. Przy malowaniu na skosach, zbyt wielkie arkusze wymagałby kilku rąk do ogarnięcia całości. Oczywiście trochę mycia było, rożne kolory, wiele miejsc do przekładania szablonu, ale najszybszą metodą okazała się wanna i gąbka z mydłem. Farba doskonale schodziła z szablonu, woda spłukiwała całość i ściereczką wycierałam całość do sucha. Po zakończonej pracy szablon wygląda jak przed rozpoczęciem malowania. Nie wiem czy ten, czy też inny wzór zawita u Leny na którejś ze ścian, ale trochę miała smutną minę, że to nie jej się trafiły romby ;-) O dziwo zaczyna ze mną rozmawiać o kolorze niebieskim do swojego pokoju... zobaczę za miesiąc co się zmieni w tej kwestii. 

W kolejnym poście pokażę Wam co wjechało w ten kąt oprócz łóżka :-) 


 


Nowszy post Starszy post Strona główna

40 komentarzy:

  1. Fajnie to wygląda... Po wpisie u Karoliny ciągle się nad nimi zastanawiałam, u Ciebie chyba zostałam przekonana całkowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to się cieszę! Mam dar przekonywania ;-)
      Miłego dnia! :-*

      Usuń
  2. Zaczyna się ciekawie, czekam na więcej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Układają się rzeczy, coś się tam szyje :-) Mam nadzieje, że się spodoba :-)

      Usuń
  3. Świetnie to wygląda, jestem ciekawa dalszej metamorfozy pokoju, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana użyłam tego samego szablonu na korytarzu (niedługo pokarzę jak mi poszło na blogu) maluje się świetnie, efekt cudowny.
    U Ciebie bardzo energetycznie i świeżo :) Bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby niewielka zmiana, a pokój będzie wyglądał zupełnie inaczej :) Przede wszystkim "stracił" swój dziecinny charakter, a to chyba dla córy było najważniejsze. Fajny pomysł. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia całości aranżacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie dokońca stracił, choć bez dodatków pewnie tak wygląda, ale staram się doprowadzić te miejsca do ładu i ujednolicić je. Do tej pory były księżniczki, sówki, monsterki i masę innych wzorów, które razem tworzyły miks zbyt wielu emocji :-)
      Pozdrawiam Elu! :-)

      Usuń
  6. Super pomysł i świetne, baaardzo energetyczne kolory. No cudeńko;)) Uściski Kochana!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-* Będzie więcej za kilka dni :-) Pozdrawiam! :-*

      Usuń
  7. Wyszło genialnie, my robiłyśmy szablony, ale stosowalyśmy gąbeczki lateksowe (kosmetyczne), są duże lepsze nie wchłaniają tyle farby, wypróbuj następnym razem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A te moje są super! Nic złego im zarzucić nie mogę ;-) To farba musi być gęsta i wtedy nawet palcem udałoby się nanieść farbę hihihi ;-)

      Usuń
  8. Efekt wprost cudowny.
    Ja się powoli przymierzam do małego remontu, bo Bąki wciąż ze mną w pokoju mieszkają, jestem na etapie szukania inspiracji.
    Nie lubię tapet- za to lubię wszelkie wariacje w kolorowymi farbami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to proszę, częstuj się :-) Z farbą więcej można poszaleć, szybciej wymienić na inny wzór/kolor. Przy dzieciach ściany bardziej sie brudzą, a wymiana tapety to większy kłopot. Do dzieła :-)

      Usuń
  9. No, no odważnie ale świetnie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty jest ok - bywał u mnie już w innych pomieszczeniach, a Sonia woli ten odcień od bardzo dziewczeńskiego różu, co mnie szalenie cieszy :-)

      Usuń
  10. No Babo! Szablony jak ta lala,czekam na efekt "po" z meblami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. No po zdjęciach zawsze robota wygląda na szybką ;-) Moje kolanka mówią coś innego :P

      Usuń
  12. Podpczytuje wszelakie bogi o tematyce wnętrz, jednak nigdy nie udzielałam sie w komentarzach... Także to mój pierwszy :)
    Chciałam pogratulować cięzkiej pracy... Efekt piękny ... Kupiłam ten sam szablon dla mojej córki, jednak czeka już jakiś czas, na moje natchnienie.
    Pojedynczy kawałek szablonu, o którym wspomniałaś, sprawdził mi sie super w szyciu swoim córkom Girland do pokoju :) Także szablon może miec róznorakie zastosowanie :) Nie tylko do malowania....
    Jeszcze raz bardzo gratuluje pracy, córeczka napewno jest zachwycona takim pokoikiem, dzieki twoim wpisem na blogu, nabieram siły i mocy by zacząć pokój swojej córki :)
    dzieki wielkie :*
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Katka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże mi miło to czytać :-) Dziękuję bardzo! Trzymam kciuki za efekty pracy jaka Cię czeka. Ja zawsze po ciężkiej "robocie" patrze na to co nią uzyskałam i jakoś zapomina się o zarwanej nocy, o bolących rękach czy siniakach, bo i tak bywało ;)
      Widzi się efekt, patrzy na te oczka uśmiechnięte, przyjmuje uściski dzieci, które dziękują! :-)
      Też lubię w różnoraki sposób korzystać z jakiejś rzeczy ;-)
      Pozdrawiam i czekam zatem na twoje romby! Koniecznie daj znać jakie efekt wyszedł :-) Dziękuję! :-)

      Usuń
  13. Fajnie, geometrycznie wyszło. Wydaje mi się, że wcześniej ten żółty kolory był zbyt ostry. Teraz jest zrównoważony przez geometryczne wzory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ściana w żółci wygląda przy różnych sąsiadach za każdym razem inaczej :-)
      Na żywo wydaje mi się, że teraz nawet pomarańczem zalatuje ;-)

      Usuń
  14. Pięknie wyszło :) Zdolna z Ciebie Babka :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żółty kolor jest niesamowicie energetycznym kolorem i dlatego idealnie nadaje się do pokoju dzieci. Bardzo bardzo mi się podoba naprawdę super, a geometria jak najbardziej na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie te moje dzieci teraz modnie będą miały ;-) Dziękuję! :-)

      Usuń
  16. Uwielbiam geometryczne wzory, więc jak najbardziej zmiana mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem :-) Mam nadzieje jeszcze na trójkąty u drugiej córki :-)

      Usuń