Jesień, jesień, jesień DIY

By | 09:09 20 comments


Poniższy tekst i propozycje DIY są 150 postem na blogu!!! 
A rok blogowania będzie dopiero 5.12 Kochani! :-*


Dziś będzie jesiennie... na przodzie! :-)





Dosłownie :-) Taras jaki jest obecnie -  o TUTAJ - każdy widzi. Już zerkam sobie, że wiszące rośliny na drabinie dogorywają po porannych przymrozkach, ale jeszcze urok swój mają.

Niedługo będzie tak zimno, że trzeba będzie sprzątnąć fotele, co nie przeżyje to usunąć i czekać do wiosny :-)  

Od frontu domu zdarza mi się wymieniać rośliny w doniczkach, zmieniać klimat na powitanie gości, ale ponieważ od godziny 11-12 zaczyna się ten zakamarek zacieniać to szału nie ma wielkiego.


Pokazałam ostatnio na Facebooku jak przed rokiem o tej porze wyglądało wejście do domu... była okazja - impreza halloweenowa! Gości też trzeba było przywitać godnie!

W tym roku impreza też będzie, ale już nie w domu ;) 



Więc wejście postanowiłam potraktować delikatnie, akcenty głównie jesienne, postawiłam na jasne odcienie dodatków i kwiatów - żeby rozjaśnić ten kącik. Założeniem miał też być niski koszt pracy - rośliny po pierwszych większych przymrozkach padną, dynie z czasem zjemy ;)

Skorzystałam z moich uniwersalnych pieńków, wykorzystałam też skrzynki, jak ktoś się przyjrzy to osłonki na te duże doniczki zrobiłam z ekologicznych, bawełnianych toreb, jakich już pełno mam w domu (głównie te reklamowe, jakie pojawiły się między innymi po Seeblogers). Każdą doniczkę wcześniej owinęłam workiem foliowym. Te naturalne, jasne dodatki wspaniale ze sobą współgrają!
Jedną dynię nawet pomalowałam na biało farbą w sprayu, przy okazji szykowania lampionów.













Ozdoby jesienne najlepiej współgrają ze świecami, ale nie zostawię zapalonych świec na całą noc tylko po to, żeby wszystko ładnie wyglądało. Tu z pomocą przyszła mi Cortina. Już raz bardzo ciepło przyjęliście produkty tej firmy. Słynne lampki na drabinie tarasowej są właśnie od nich! :-) Jest wiele produktów, jakie można w Cortinie zamówić. Dziś o tym jednym, szczególnym, który doskonale sprawdzi się zarówno podczas zbliżającego się Święta Wszystkich Świętych, ale ponieważ ja szukam ciągle różnych zastosowań produktów, to znicz led przyda mi się do zrobienia lampionu.


Cortina 


Przede wszystkim bezpieczny, bo zasilany baterią, trwały - chyba do wiosny wystarczy mi na oświetlenie wejścia do domu (świeci nawet 1344 h), szeroki wybór kolorów, gdyby komuś znudziły się standardowe białe.
Z czego będzie mój lampion? A no z kartonika po kapsułkach ;-) Mam ich w domu całe mnóstwo, nie wyrzucam, są idealnymi sześcianami. I doskonale wpisują się w plan, aby tanio zrobić ozdobę ;-)
Szablony miałam jeszcze z tamtego roku, kiedy to malowaliśmy takie wzory na dyniach. Przydał się ostry skalpel i małe nożyczki. Na jednej ściance naniosłam wybrany wzór, wycięłam. Następnie dwie warstwy białego spray'u  i wystarczy włożyć wkład led do środka. W dwóch lampionach podkleiłam kawałek białej kartki pod wycięty wzór.






Całą noc mienią się przed domem delikatne światełka.

Na wieczornych zdjęciach przedstawiam Wam rezultat mojego pomysłu na zastosowanie wkładów led - lampiony wśród tych kwiatów i dyń wyglądają fantastycznie!





Tu już ciemna noc, zero dodatkowego oświetlenia, ale dzięki lampionom i ich delikatnemu światłu można trafić do drzwi :-)





Żeby zamknąć temat Halloween w tym roku, pokusiłam się jeszcze o mały gadżet. Mydełka w kształcie strasznej dyni (foremka silikonowa z Kik), wg instrukcji Kasi z bloga Twoje DIY

Mydło pomógł mi rozdrobnić, wymieszać i podgrzać dla rozpuszczenia Thermomix - po umyciu i wyparzeniu naczynia zapachu mydła nie czuć ;-) Można taki gadżet wykorzystać jako upominek przy okazji zbliżających się imprez halloweenowych :-) 

A obrazek z pajęczyną - zeszłoroczne DIY. Czasy przed blogiem ;-) Czarnym sznurkiem wyplatacie kartonik z tyłu ramki - tworzymy pajęczynę! Mini pajączek z resztek papieru i obrazek ozdabia nam kominek ;-)

    







Miłej, kolorowej zabawy Wam życzę!!! Musi być strasznie.... brrrr! 


Nowszy post Starszy post Strona główna

20 komentarzy:

  1. Świetne te wiszące doniczki i skrzynka z dyniami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze wejście! Te doniczki mmmm..... :))) Ja jestem jakaś taka mało hallowenowa ale muszę przyznać, że pomysł z mydełkami jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem fanatykiem Halloween, ale drobne symbole wdrażam w domu, bardziej pod dziewczyny - mają fajną zabawę :-)
      A mydełko może być w dowolnym kształcie i na każdą okazję :-) Wykonane samodzielnie! :-)

      Usuń
  3. Oglądałam Twoje zdjęcia i uśmiechałam się sama do siebie, tak mi się wszystko spodobało :) szczególnie lampiony, bo uwielbiam jak coś świeci delikatnie wieczorem :)
    Oj fajny będzie ten Halloween ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampiony świecą pięknie już trzecią noc :-) Nawet milsze zrobiło się wynoszenie śmieci po zmroku - można popodziwiać swoje własne dzieło :-)

      Usuń
  4. Baba jak zwykle nie próżnuje! Udanego Halloween ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próżnuje - robota sama wpada mi w łapki :-)

      Usuń
  5. Cudnie poprostu, te biale wrzosy przepieknie wygladaja, fioletowe zreszta tez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko nadzieję, że szybko ich mróz nie zetnie :-) Dziękuję! :-)

      Usuń
  6. Bardzo fajnie, a pomysł z lampionami rewelacyjny:) Pozdrawiam, Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię Ci Aga rób u siebie wersję ekologiczną lampionów - Twój taras będzie przez zimę kusił do przesiadywania na nim :-)

      Usuń
  7. Halloween pełną gębą dyniową ;)) , a jakie cudne te lampiony :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest skromniej niż w zeszłym roku i tak jakoś tak bardziej sielsko :-)

      Usuń
  8. Strrrrrrrrrrrrazne rzeczy! :D Jest pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszne to były rok temu - teraz jest subtelnie :-) Dzięki, miłego dzionka! :-)

      Usuń
  9. Bardzo fajna aranżacja, taka delikatna i elegancka!

    OdpowiedzUsuń