Malowana girlanda DIY

By | 11:00 31 comments


Odkrywam przed Wami coraz więcej szczegółów nowego pokoju Leny. Ostatnio była półka na książki - wisi przy łóżku. 

Dziś propozycja ozdób malowanych przy użyciu szablonów. 


 


Po rombach w pokoju Soni, ręka czuje się już pewnie w pracy na szablonach. Lenka też chciała mieć "coś" na ścianach, ale nie wiedziała do końca co. Przewertowałyśmy wzory szablonów od Stencils i w oko wpadły jej dwa z motywem trójkątów - TrianglesPointy

Pokażę co nietypowego przygotowałam dla Leny, korzystając z tych wzorów.
Większe trójkąty posłużyły mi do stworzenia prostej grafiki. Koniecznie w królujących kolorach :)
Stary tył z dykty, po jakimś obrazku, wybrany szablon, pędzle z gąbki, różne kolory farb na tackach.
Płytę dwukrotnie pomalowałam wałkiem farbą akrylową w jasnym odcieniu szarości. Gdy warstwy dokładnie wyschły, przy pomocy szablonu naniosłam wzór jednego trójkąta, a gdy ten również dobrze wysechł, pomalowałam drugi, odrobinę obniżony, w kontrastujących kolorze. 
I tyle. Taki ze mnie malarz ;-) Grafika wisi na ścianie, obok malutkich domków ze sklejki, jakie tym razem dziewczyny zmalowały. Wcześniej TAK się prezentowały, w innej odsłonie pokoju Leny. 
I tu odrobina wyjaśnienia. Jak powstał u Leny kącik kreatywny, to w tę stronę miała iść metamorfoza, tapeta miała zostać, pokój miał się rozjaśnić, bo zbyt intensywnego różu już wszyscy mieli dosyć. Ale po malowaniu u Soni, starsza siostra zażyczyła sobie zdjęcie sówek... Gdybym tak co tydzień pytała co Lena chciałaby mieć w pokoju, to uwierzcie mi, że za każdym razem coś innego bym usłyszała. Stąd również decyzja metamorfozy całego pokoju na raz ;) I tak robię od tygodnia...




Drugi z wybranych szablonów posłużył mi do wymalowania na ścianie wzoru, ale nie takiego zwyczajnego, nie wg schematu producenta :) Poleciałam z wymalowaniem girlandy. Oczywiście w kolorach wiodących.
No mogłabym uszyć prawdziwą girlandę, gdybym potrafiła, a tak wymyśliłam, jak zrobić taką z jaką poradzę sobie bez problemu.
Naszkicowałam ołówkiem kształt przebiegu girlandy, za pomocą magicznego kleju przykleiłam sznurek jutowy do ściany, wg schematu. Używając szablonu i dostępnych kolorów farb, po kolei nanosiłam każdy wzór, "wieszając" tym samym nasze trójkąty na sznurku.
Myślę, że to fajna alternatywa, dla nieszyjących i oryginalna ozdoba pokoju.








Nowszy post Starszy post Strona główna

31 komentarzy:

  1. Girlanda szczególnie mnie zauroczyła :) Świetnie to wymyśliłaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Girlanda szczególnie mnie zauroczyła :) Świetnie to wymyśliłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś musze się posiłkować ;-) Ty piękną byś uszyła, to wiem! :-*

      Usuń
  3. Aż strach pomyśleć co tam jeszcze w Pani, Pani Babo siedzi!!!jako beztalencie wnętrzarskie chylę czoła przed pomysłowością i kreatywnością!Po prostu cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy Babo :-) Dziękuję, ma się to i owo w środku - jeszcze 2 nereczki, kawał wątroby i pękate serducho :-) Dziękuję i pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Akurat szukam pomysłów do małej metamorfozy pokoju dla dziewczynki. Świetna inspiracja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to może faktycznie sie przyda - chwila moment i dekoracja gotowa, a zmianę wnosi kolosalną :-)

      Usuń
  5. Świetny pomysł, bardzo ładne kolory:) Podziwiam:) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolorystycznie zmiana w pokoju bedzie na plus :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, właśnie taki efekt chciałam uzyskać ;-) Pozdrówki! :-)

      Usuń
  7. Ale czad z tą girlandą. No genialne!!! Ale szybko mi tu mów jeszcze skąd te budki na ścianie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj budki z naturalnej sklejki, 4 zł/szt. zakupione w Kiku :-)
      Fajne byłyby na drzewo na dworze, ale wilgoć rozwaliłaby je po 2 dniach :P

      Usuń
  8. Zaczepisty pomysł:) I to są GIFy , tak? Super to wygląda. Coś innego! Brawo, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosty programik do obróbki miał opcję złożenia zdjęć do kupy jako gif, a że miałam zapas to spróbowałam jak wyjdzie. W porównaniu z vine to kiepsko. Jeszcze robić zdjęcia z dziećmi pod nogami to jest ryzyko, że zawsze ktoś kopnie statyw, że pora na posiłek i że kotu akurat zachce się malować dookoła łapami... może następnym razem będzie lepiej ;-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Świetny pomysł i bardzo efektowny :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle: prosto i genialnie! :) Cmok!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysłowe :-) Nie wpadłabym na to bo zaliczam się do szyjących ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u Ciebie piękne trójkątne poduszeczki pewnie by wisiały ;-)

      Usuń
  12. Ostrzegam - będę zgapiać! :)

    Pokój Leny jest moim ulubionym :) co jeszcze tutaj planujesz?

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest po prostu świetne! Bardzo pomysłowe i efekt jest rewelacyjny! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł pomysł do gustu :-)

      Usuń
  14. Babo, gdzie można zaopatrzyć się w taśmę do sznura, o której piszesz?
    Wspaniały pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nic nie było o taśmie ;-) To zwykły sznurek ze szpuli, przyklejony na klej do ściany :-)

      Usuń