Kwietnik z laboratorium DIY

By | 18:15 14 comments

100-tne DIY na blogu! Postów jest dużo więcej od początku istnienia moich zapisów, ale tych sygnowanych tagiem DIY jest dokładnie już teraz STO!



 


W takim razie będzie kwieciście - form kwietnika już trochę było na blogu - ostatnia to ta z wykorzystaniem próbówek. Ale takich próbówek zamówiłam... dużo ;-) Tym razem kwietnikiem będzie prosto z laboratoryjnych pomieszczeń, nic innego jak... stojak na próbówki wraz z próbówkami.

Jak tak stał cały zestaw 20-tu szkieł, na metalowym, używanym stojaku, to jakoś zachęcająco nie wyglądało to. Ale jak doszły kwiaty - tym razem białe goździki, krystaliczna woda, ujęte na odpowiednim tle, to aż dech zaparło! :-)



 



 

 

 

 


Ciekawe czy jakieś Panie w laboratoriach używały kiedykolwiek szkła, jakich miały dookoła siebie pełno, jako wazonów? ;-)



Nowszy post Starszy post Strona główna

14 komentarzy:

  1. Babo Kochana! Tak to się nie liczy. Musisz zrobić kwietnik ze stoma menzurkami. Hi, hi! Choć i taki też był brała. Oj, brała! ;)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brałabym od razu :) i tak wiosna wparowała do domów z chemicznymi atmoami prosto z próbówek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Czekam na tę wiosnę co to przez okno wparuje ;-)

      Usuń
  3. Świetny efekt i super sesja. Kto by pomyślał, że taki prosty pomysł może tak zachwycać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ktoś by wpadł na pomysł, żeby kwiatki w nim umieszczać ;-)

      Usuń
  4. Fantastyczny pomysł :) A jakie piękne zdjęcia! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie, pozdrowienia :-)

      Usuń
  5. Oj tak, tak bardzo lubię używać probówek do dekoracji :)
    Zawsze można z nimi wyczarować coś pięknego.
    Miłego wieczoru, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz - a do mnie tak późno dotarły :-)

      Usuń
    2. Ja się troszkę zdradzę, że mam z nimi do czynienia na co dzień: szkło i sprzęt laboratoryjny to moja kolejna pasja, tym razem zawodowa :)

      Usuń
    3. Marta masz tyle twarzy w tych swoich zainteresowaniach :-) Super!

      Usuń
  6. bardzo fajny pomysł! Wychodzi na to, że akcesoria laboratoryjne mają nieskończoną ilośc zastosowań - nam bardzo podoba się także (odbiegając nieco od tematu) wykorzystywanie probówek do serwowania driknów na imprezach ;)

    OdpowiedzUsuń