Blat Singer'a w sypialni

By | 19:47 34 comments


Dziś pokażę Wam efekt przemiany starej maszyny do szycia.





Przyjechała do mnie TU we wrześniu ubiegłego roku. Postała trochę w salonie – porobiła trochę tła ;-) Ciężka jest strasznie, więc trochę zajęło, zanim dwie osoby znalazły czas o tej samej porze dnia, aby ją wtachać na górę. Plan był taki, że stanie w sypialni i tak też się stało. Na poniższym zdjęciu widać etapy metamorfozy tylko jednego kącika w domu – aż do stanu obecnego. I kto tu jeszcze się dziwi, że babeczki jeżdżą ciągle meblami po domu?? ;)))





Tym razem postawiłam na standardowy blat lecz całkowicie niezwykły!
Jesienią we Wrocławiu odbyły się wrocławskie targi sztuki użytkowej i tam pierwszy raz spotkałam się na żywo z meblami, do których zapałałam ogromną miłością. Mowa o duecie Iwony i Łukasza wraz z ich firmą Rekoforma.
Małżeństwo samodzielnie projektuje i wytwarza meble w stylu vintage, loft, industrial oraz skandynawskim.
Tworzą je z dbałością o szczegóły, z naciskiem na wykorzystanie jak najwięcej wtórnego materiału, co oczywiście ograniczania zużycie surowców naturalnych, a tym samym zmniejsza ilości odpadów.

Projekty indywidualne to ich konik! Nie było więc problemu z zamówieniem części mebla na wymiar – pod konkretne miejsce, gdzie miała stanąć właśnie maszyna. Blat, z drewna z odzysku, dociętego i obrobionego, w wybarwieniu pasującym do innych dodatków drewnianych w sypialni.
Na blacie widać ślady zgnieceń, są nawet otwory, pewnie po starych gwoździach :) Z ciemnym stelażem od maszyny całość prezentuje się znakomicie.











Widać ścianę nad łóżkiem. Pamiętacie jak jest po drugiej stronie lustra?






Powstał kącik, który, mógłby być i toaletką – znalazłam w końcu miejsce na pepcowe lustro. Potrzebny byłby jakiś stołeczek – przyda się kolejna opcja stołka postarzanego TU. Tego z salonu nie oddam, zresztą jest zbyt ciemny do tego kącika. Ale tak naprawdę chyba przyda nam się dodatkowy, cichy kącik do pracy przy komputerze. Biurko w pokoju gościnnym TU mam – chociaż ten dodatkowy pokój obecnie jest wszystkim :p – gościnnym, biurem, studiem, warsztatem, magazynem… a jest najmniejszy w domu ;p

A w jadalni, choć bardzo wygodnie siedzi się wspólnie przy wielkim stole, jednak chciałoby się na co dzień utrzymać porządek w salonie.
Jakaś opcja to będzie.
Cieszę się, że stelaż od maszyny zyskał nowy look choć za dużo z nim nie trzeba było robić. Ale mała aranżacja i gołe ściany wypełniły się dodatkami.

Dziękuję Rekoforma za pomoc w tym projekcie, a poniżej możecie zerknąć na niektóre dzieła zdolnego małżeństwa – oj pasowałyby mi do salonu, oj bardzo! :-)
Wam też się podobają?





Nowszy post Starszy post Strona główna

34 komentarze:

  1. Kącik bardzo mi się podoba - aż prosi się, aby przy nim siedzieć i tworzyć nowe wpisy na blog ! Przynajmniej ja go tak odbieram ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też będzie jak trzeba będzie uciec od krzyczących dzieci i ukryć się gdzieś! ;p Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Fantastyczny blat no i stolik, całość naprawdę zachęcająca. Ja jak zwykle podziwiam zdjęcia! Super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kochana, ale gdzież ja do fotek Ani? :-)

      Usuń
  3. A ja mam dwie takie podstawy w piwnicy. Od lat i nic z nimi nie zrobiłam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przygarnęłabym jedną z nich :):):)
      Pozdrawiam serdecznie i życzę mnóstwa pomysłów na ich "zagospodarowanie" :)

      Usuń
  4. Świetny stolik wyszedł, w ogóle bardzo klimatyczną masz sypialnię :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak miało być - chyba się udało! :-) Dziękuję :-)

      Usuń
  5. Gdzie mogę kupić taką kratkę?

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie mogę kupić taką kratkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowych cała masa się przewija w sklepikach ze skandynawskim wykończeniem, ale surowe kupisz w każdym markecie budowlanym jako "siatka zbrojeniowa" - tanio jak barszcz - arkusz 1x2 m kosztuje ok. 6-8 zł w zależności od miasta. Wystarczy oczyścić z rdzy papierem, dociąć na wymiar i pomalować na dowolny kolor :-)

      Usuń
  7. o!o!o! to jest piękne :) naprawdę takie cudo, które jak widać, jest wykonane nie na odwal- bo że niby wintydż to niech sobie będzie "stare i zniszczone"! a tu piękne i naprawdę sprawia wrażenie zrobionego porządnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kącik jest absolutnie genialny! Zresztą jak cała Twoja sypialnia - szalenie mi się podoba! Ja też miałam kiedyś podobny stolik w salonie (blat zrobił małżonek), ale po jakimś czasie stwierdziliśmy, że za bardzo zagraca przestrzeń i wynieśliśmy go do ogrodu, gdzie służy jako stojak na kwiaty. Ale gdy tak patrzę na Twoje zdjęcia (i inne projekty zdolnych autorów), mam ochotę przytachać go z powrotem i zrobić mu taki piękny blat. Pomyślę o tym :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już w ogrodzie się opatrzył i faktycznie potrzeba go wnieść na salony ponownie? Ja uważam, że meble muszą wędrować po wszelkich okolicach bo inaczej ślady na podłogach i ścianach robią jak światło pada zbyt długo na nie! :-) Hihihi!

      Usuń
  9. /refreszing/
    Ależ CI wyszedł klimatyczny kącik. Bardzo! I taki eklektyczny. Podoba mi się.
    Drewniany blat piękny, ale mam wrażenie, że sama również byś się uporała ze stylizacją desek pod ten wykon:) Mój singer ciągle stoi w piwnicy. Matko, kiedy ja te wszystkie meble przerobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że bym sobie poradziła! Zapominałaś - reklama dźwignią handlu? :-)

      Usuń
  10. Mój tato też kiedyś zrobił stolik ze starej maszyny do szycia. Wszystkim się podobała. Zamiast drewnianego blatu zamontował marmurowe płytki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam kilka takich interpretacji :-)

      Usuń
  11. Blat stolika piękny, u mnie stoi taka maszyna i czeka na nowe życie :)
    Kachna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja maszyna trochę postała zanim się doczekała wielkiej odsłony :-)

      Usuń
  12. Kiedyś podobnie zrobiłem ze starą maszyną do szycia. Odnowiłem nogi i dodałem blat - niestety nie wyszło tak pięknie jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :-) Dziękuję :)))

      Usuń
  13. Piękna sypialnia. A gdzie mozna kupic taka pościel w pióra? Bardzo mi sie podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :-) Pościel jest z Westwing, widziałam ostatnio w jakiejś sypialnianej kampanii ponownie w sprzedaży :-)

      Usuń
  14. Ja się zabieram i zabieram do renowacji starego singera po babci, trzeba przyznać - jest to wyzwanie! Ale twoje zdjęcia mnie zmotywowały!

    OdpowiedzUsuń