Betonowe EAT / TEA DIY

By | 22:55 27 comments


Jak dobrze mieć uzdolnione koleżanki po fachu i to jeszcze tak blisko siebie :-)
Ostatni weekend betonowałam na warsztatach u Ani i Beaty z Pani to potrafi.



 


We wspaniałych wnętrzach Nowej Papierni, z udziałem kilkunastu osób, dziewczyny pokazały jak zrobić betonową lampę w zaledwie kilka godzin. Na prelekcji o stylu i charakterystycznych dla loftów elementów też nie zabrakło chętnych.



 

 

 


Ponieważ póki co betonowej lampy i tak nie miałabym gdzie wcisnąć, zabrałam ze sobą inne rzeczy, aby je niecnie zabetonować ;-) Ciekawa byłam betonu, jak zachowa się w przypadku innego tworzywa niż plastik. Zabrałam ze sobą literki ze sklejki, jakie wisiały sobie w mojej kuchni TU. Odcień sklejki już miały na sobie zbyt długo – teraz pora na betonową sukienkę :)))
Spróbowałam również mieszanki na drewnianym plastrze – będzie niezłą podkładką! Oraz na metalowym pojemniczku, który był do tej pory zbyt... metalowy :-)

Pomysł na literki był taki, aby pozostawić fragment sklejki w oryginale, a w domu pociągnęłam te części ciemnym woskiem.


Beton + drewno = ♥



 

 

 

 Ania przyłapała mnie przy robocie :-) 

 


Oczywiście produkt jest na tyle genialny, że jemu bez różnicy gdzie się przyczepi – byle miał grunt i byle był dobrze rozmieszany. Reszta zależy od naszych sprawnych rączek – czy warstwy będą grube, jak będziemy zaciągać beton, jakie uzyskamy efekty wizualne tej struktury. Po całym procesie szlifowania, zażyczyłam sobie gruntem przelecieć po całości, aby nic mi się nie pyliło, nie kruszyło.
Możecie podpatrzeć jak oko mojej komórki widziało ten dzień – na aparat nie było miejsca i czasu przy wszechobecnym betonie i masie pracy jaka była do wykonania.



 

W domu idealnie zgrały mi się z nowiuteńką/stareńką ramą jaka do mnie przyjechała.

Słuchajcie, oryginalna rama ze starej kamienicy w Ząbkowicach Śląskich dawnym Frankenstein, z roku 1936 roku!!! Zdrowe drewno, opalone ze starej farby, wszystkie metalowe elementy oczyszczone! Cacko!



 
 

 

 

 

 

 



Nowszy post Starszy post Strona główna

27 komentarzy:

  1. Rewelacyjny pomysł !!!
    na pewno w niedalekiej przyszłości wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno takie same ramy czyściłam opalarką ze starej farby. Też drewno cudownie zachowane, takie same okucia mamy:) Moje dalej funkcjonują jako ona w domu. Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze upatrzone takie ze szprosami, ale oczywiście bez szyb... muszę nazbierać do skarbonki :-)

      Usuń
  3. Betonowe litery wspaniale zgrały się z ramą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy je skończyłam to akurat kurier przywiózł ramę - pokochały się wzajemnie! :-)

      Usuń
  4. Pomysł rewelka ale ja osobiście bym chyba tego paska sklejki nie zostawiał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty się jeszcze nie nauczyłeś, że u mnie jest inaczej niż u innych?? ;p
      Betonowe literki można wyszukać/kupić, a takie jak mam ja to nikt nie ma - i nawet nikt nie wpadł na pomysł, żeby tak zrobić :-D
      Drewno i beton dają piękne połączenie - beton to trochę mniej szlachetna masa niż Twoje żywice :-) ale w zestawie są niezłe :)))

      Usuń
    2. Ja wiem że z Ciebie najoryginalniejsza Baba:) Napisałem tylko czego ja bym nie zrobił. Żywice są świetne i dają masę możliwości ale mają jeden minus w porównaniu do betonu. Bardzo długo i mocno śmierdzą:/

      Usuń
    3. O patrz - a tego to nie wiedziałam. Ale musi pośmierdzieć, żeby potem tak błyszczeć na salonach! :-)

      Usuń
    4. @PAPA Timber - ja się z Tobą nie zgadzam z tym śmierdzeniem... nawet byłam w szoku że tak szybko polimer się ulotnił. Musisz coś z nim (z betonem) zrobić żebyś się przekonał... :)

      Usuń
    5. Żywica odlewnicza którą ja stosuje do wisiorów śmierdzi przez dwa tygodnie. A polimery w betonie chetnie przetestuje skoro mówisz ze tylko chwile:)

      Usuń
  5. /refreszing/
    Super musiały być warsztaty, też chciałabym się pobawić betonem!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z betonem to było coś - coś innego, czego nie widać w propozycjach warsztatowych dookoła :-) Niezła zabawa! :-)

      Usuń
  6. Hej Babo! A ja się właśnie zabieram za betonowanie styropianowych liter(ek) :) O betonowaniu drewna w istocie nie pomyślałam.
    Ale jak postawię takie wielkie metrowe M na wejściu do chatki mojej, to dopiero będzie :):):) Ściskam i gratuluję! Jest, jak zawsze, świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się! Rama ekstra! Oby więcej takich znalezisk! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dorotko litery cudne, ale wiesz jak ja zzieleniałam z zazdrości przez tą ramę???! No boska jest:))) Przyjadę i ukradnę, jak nic!;p Buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam że wyszło ci fajnie :) Zdjęcia jak zwykle fantastyczne, przyznam że jestem Twoją fanką w tej dziedzinie:)
    Raz jeszcze dziękujemy, że byłaś na naszych warsztatach Dorotko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne litery! Beton od dawna chodzi mi po głowie - chciałam pokryć nim kinkiet wykonany ze szklanej butelki. Gdzieś takie cuda widziałam, ale z moim zapałem do DIY raczej się nie doczekam ;-) Rama piękna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy pomysł na dekorację literek i warsztaty na pewno bardzo interesujące! A przede wszystkim beton jest teraz bardzo bardzo na topie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawa, brawa, brawa! Mi marzą się betonowe litery do postawienia :)
    Ściskam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż mnie zainspirowałaś do wykonania takich literek, akurat przed świętami można je ciekawie przyozdobić. W domu już mam kilka betonowych przedmiotów, te akurat zamówiłam na I like beton razem z literkami będą tworzyły fajną całość.

    OdpowiedzUsuń
  14. A możecie zdradzić jaki beton trzeba kupić i gdzie najlepiej go szukać? Pomysł z betonowaniem bardzo mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń