Dębowy plaster DIY

By | 12:43 47 comments


Plastrów u mnie sporo - i tych dębowych i brzozowych i nawet była buczyna w okresie świątecznym.


 


Te największe, z solidnego dębu pojawiły się prawie dwa lata temu. Już wówczas były przycięte na plastry różnej grubości. Naszykowane do wyschnięcia z pozwoleniem na strzelanie w dowolną stronę, jak tylko mają ochotę :-) Bo takie są najpiękniejsze!
I wyschły i pękły i nawet zdążyły się zadomowić w korze niektórych z nich robaczki brrrr! Na szczęście tylko w korze. Poradziłam sobie z nimi.

Jako surowe plastry posłużyły w niejednej aranżacji. Na tarasie TU - jako podwieszany stolik przy huśtawce, latem jako podręczny stolik przy fotelach tarasowych TU, nawet jako taca pięknie się spisał plaster w poście o poduszkach przepasanych paskiem TU.

Ale jak większość mebli i dodatków, które po jakimś czasie potrzebują odmiany, tak i moje pieńki wyschły już na wiór i trzeba było się za nie zabrać.
Na pierwszy ogień poszedł ten najgrubszy. Trochę krzywy, z racji średnicy i braku odpowiedniego sprzętu w punkcie sprzedaży drewna kominkowego, widać na nim ślady dosłownie "rżnięcia" piłą! :-) Ma to swój urok. I nie chciałam się tego pozbywać.
Jedyną rzeczą mechaniczną jaką robiłam ze strukturą drewna było przejechanie drucianą szczotką, nakładaną na wiertarkę, po płaskiej powierzchni plastra. Później to już tylko szlifowanie, szlifowanie, szlifowanie.... przed bejcą, po bejcy, przed woskiem, po wosku... ;-)
Odcień ostateczny to bejca orzechowa, dąb i dwie warstwy bezbarwnego wosku.


 


Żeby plaster nie był tylko drewniany, żeby odznaczał się czymś wyjątkowym, dodałam mu na brzegu kawałek skórzanego paska z metalowym zapięciem. To odzyskany pasek ze starych kozaków dziecka ;-) Nie miałam nitów, bo te najładniej wykończyłby ten dodatek, więc całość wkleiłam klejem magicznym. Może to i dobrze, że jest przymocowane w ten sposób, bo gdy przyjdzie mi ochota na zmiany, wówczas łatwiej będzie pasek odczepić bez znacznych uszkodzeń drewna.

A że wiosna, i maj i pola pełne pachnącego rzepaku, więc wybrałam się przez te łany do Mamy, zatrzymując się na chwilę, aby złapać kilka słonecznych kadrów :-)
Bardzo słonecznych!!! Niby maj i nawet gdy termometr pokazuje 22 st. to odczuwamy upał i hiszpańskie słońce nad głową :)
Zmiany klimatu.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 

Jak Wam się podoba taki plaster? Będzie cudnie prezentował się na stole, z bukietem kwiatów, z ciepłym ciastem i wieczornym winem...
Ja z efektu jestem bardzo zadowolona - znów opcja zrób to sam pozwoliła stworzyć coś czego nie ma nikt! :-)

Tak się zastanawiam, czy taki przerobiony plaster byłby obiektem Waszego zainteresowania? Ja plastry mam - trochę mojej pracy i ogrom serca jaki w nie wkładam a efekt będzie murowany! :-)



Zróbmy tak! Moich obserwatorów rośnie liczba na Facebooku - już ponad 8 tyś.!
Na Instagramie - jest ponad 4 tyś. - nigdy bym nie powiedziała, że moje czasem pokręcone fotki spotka zaszczyt wyświetlania się na tylu tablicach! :-) :-*

Dla moich czytelników będzie czekał cudny plaster, jaki sama wykończę wg życzenia :-)

To bawimy się! Plaster od Baby! :)


 

Zasady:
1. Bawimy się na blogu.
2. Pozostaw pod tym postem konkursowym komentarz z informacją, że masz chęć wygrać plaster od Baby. Masz dla niego specjalnie miejsce?
3. Możesz udostępnić zdjęcie konkursowe na swojej tablicy na Facebooku lub Instagramie lub na blogu.
4. Zabawa trwa od teraz do 22.05 do północy. W ciągu trzech dni podam wyniki. 
5. Z osobą, która wygra plaster, ustalę mailowo dokładne szczegóły wykończenia oraz wysyłkę.


Bawcie się!



Nowszy post Starszy post Strona główna

47 komentarzy:

  1. Zerknęłam na ten podwieszany stolik i muszę przyznać, że elegancko sobie poradziłaś :) W ogóle te dębowe plastry strasznie do mnie przemawiają, ale pozwolisz, że sama taki zrobię? ;)
    Zapytam jeszcze o aparat - gdzie kupiłaś? Czy to jakaś pamiątka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj rób, rób! Koniecznie! :-)
      Stary aparat to pamiątka, o ile pamiętam to chyba jeszcze z mojej komunii ;-) Można je kupić na aukcjach, czasem się pojawiają

      Usuń
  2. Piękny plaster i ten pasek jak fajnie wygląda - trzyma żeby nie pękał dalej ;)) Oj szkoda że zabawa nie będzie za rok to chętnie bym wzięła udział, teraz - będąc na Zielonej Wyspie - to bez sensu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Plaster jest cudowny, mam na niego ochotę, pasowałby mi do salonu na świece i przróżne bibeloty, ale również jako taca na poranną kawkę :) monakika21@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ten pomysł, chętnie bym go przygarnęła. Byłby mini stolikiem, bo obecnie takiego stolika kawowego brak u mnie w salonie (roczny szkrab i stolik to nie jest dobre połączenie ☺). Pozdrawiam
    ewanowak22@interia

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewno że chcę :-) Będzie królował na stole ogrodowym przez cały sezon wraz z pięknymi mini podkładkami które mam od Ciebie:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja chcę taki mieć....

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Ci to pięknie wyszło! O takim blacie stołu marzę :)
    Odcień bym lekko zmieniła ale twój plaster wygląda extra!

    Pozdrawiam,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Niby kawałek drewna po prostu, a tak pięknie się prezentuje! Idealny na taras i letnie pikniki na świeżym powietrzu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez chcialabym taki plaster...!!! Jest super! Podziwiam Twoje pomysly od jakiegos czasu i przymierzam sie do realizacji, ale jeszcze sie nie udalo... Mieszkam obecnie daleko, ale w wiejskim otoczeniu i wykorzystalabym go w domu lub latem na tarasie.. Pozdrawiam, Malina

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym taki chciała bo pasowały mi na taras

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bym taki chciała bo pasowały mi na taras

    OdpowiedzUsuń
  12. ... jako wielbicielka drewna w przeróżnej postaci, koło takiego plastra nie przejdę obojętnie ... jego mobilność sprawia, że może zmieniać miejsce / zastosowanie ile razy, tylko dusza zapragnie ... baaaaaardzo chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak patrzę, co jesteś w stanie wyczarować z drewna i jak pięknie go postarzyć (zachwycałam się tym ostatnio na facebooku :D), to aż mam ochotę złapać kawałek drewna i sama coś wykombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wielką ochotę na ten drewniany plaster, uwielbiam nyuralne drewno. Idealny do kawki ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgłaszam się do zabawy obiema rękami ;) Marzy mi się taki plaster, bo wymyśliłam sobie stolik na drucianym koszu z plastrem drewna jako blat. Wspaniale byłoby takie cudo wygrać :)
    Banerek zabieram, a słoneczne pozdrowienia zostawiam :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny plaster ja posiadam z gruszy do dębu nie nam dostępu a szkoda. Super taca do kuchni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Twojego bloga-jest dla mnie inspiracją jak samodzielnie wykonać wiele rzeczy. Sama jestem posiadaczką tarasu z ogrodem i większość znajdujących się tam rzeczy odnawiam lub wykonuję od początku sama (często perfidnie kopiując Twoje pomysły :)) Plaster byłby idealnym uzupełnieniem mojego "królestwa" a zarazem akcentem w kolorze innym niż panująca tam biel. Pewnie nie będę oryginalna ale już go widzę ("oczami duszy mojej")na moim stole ogrodowym jako podstawka pod świece i lampiony lub jako taca pod chłodne napoje. Ten wykonany przez Ciebie jest poprostu MEGA! Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm.....zaglądam tu prawie codziennie od jakiegoś czasu i zazdroszczę:):):) te pomysły no i wykończenie.... akurat próbuje "ożywić" mój taras takimi pięknymi rzeczami, ale niestety brak czasu - dwulatek który wraz ze swoim 6 letnim bratem ma coraz to większe fantazje, więc muszę mieć na nich cały czas oko... tak więc CHCĘ I JA:):)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć,
    Jestem zainteresowana wygraniem plastra.
    Urządzamy z mężem nowe mieszkanie i super nam się podobają takie stoliki.
    Pozdrawiam,
    (nina.szczepanik@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam chęć wygrać plaster od Baby. Znalazłabym dla niego miejsce na balkonie, na skrzyni - stoliku. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie przygotowujemy nasze wesele, które ma się odbyć w ogrodzie i kilka dni temu moja narzeczona wpadła na pomysł, że tort weselny wyglądałby przepięknie, podany na plastrze drewna...i proszę!, a tu konkurs! A potem, w domu, jako ozdoba naszego drewnianego stołu, będzie nam przypominał o tym wielkim dniu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny ten "plajster"! Nie chcę nic mówić, ale świetnie by mi pasował do nowej wizji naszego jedynego pokoju. ;) Cmok w nos! k

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj przydałby mi się ten plasterek do mojej sypialni jako blat do stolika nocnego. Brakuje mi właśnie takiego wyróżniającego się elementu :). Pozdrawiam, Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdybym dostał tak wspaniały prezent to chciałbym go wykorzystać na wiszącą półkę na postawienie drewnianej ludowej żeby przywiezionej z Borneo.

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko! Co za cudo! Oczywiście biorę udział w tej zabawie!
    Pozdrawiam!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Babo Ja, ja , ja chcę mieć coś co Baba stworzyła :)
    ustawiam się w kolejce
    i zaraz info wrzucę na bloga http://mebelkidanielki.blogspot.com/
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny plasterek ;-) Chętnie wezmę udział w zabawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Efekt świetny - trzeba mieć trochę czasu na takie majsterkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Łoo matko, super wygląda ze skórzanymi elementami. Nie wpadlabym na takie połączenie:) już od dłuższego czasu marzę o takim elemencie dekoracji - idealnie pasowałby do mega grubego koca, który zamierzam zrobić:) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  30. Plastry są doskonałe, jak je aranżujesz w swoim domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwnym trafem pojawił się najpierw plaster, a teraz czekam na stół ;-)Pewnie na nim stanie :)

      Usuń
  31. Koniec zabawy jest w moje urodziny - to chyba dobry znak. Tak wiec biorę udział, bo plastry są piękne. Jak na razie mam jeden - samodzielnie wykonany na pile tarczowej stołowej (czy jak to się nazywa) w pracy - koszmarnie powyginany i bardzo niefortunnie popękany - ale mój! Miał być podstawką pod kubek ale chyba nie chciał być przydatny. Leży sobie więc na biurku i udaje pięknego. Wygrany powędruje na taras, którego jeszcze nie ma ale jest plan - aranżacja tarasu zostanie dopasowana do plastra - a co!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. I mnie nie może tu zabraknąć :)
    Zabieram baner do zakładki Wasze Konkursy.
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo mi się podoba, mam nadzieję że wygram:)
    (wpawlak@vp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  34. Idealny!!! O takim wlasnie marze :). Pięknie pasowałby na moim wielkim białym szerokim parapecie.... W tle w oknie widać wielkie brzozy które prawie wdzierają sie do mojego salonu.... A na plastrze stanie moje małe roślinne terrarium w szklanym słoiku :). Aaa i jeszcze mam jedno miejsce mój balkon! który wlasnie sie tworzy :) Jako podłoże bedą belki, oczywiście stanie tam Twojego pomysłu stolik ze sznurka i opony i zawiśnie hamak :) a na stoliku będzie leżał plaster na którym stanie doniczka z pięknie pachnąca bazylią :) i lampka wina ktora bede popijać czytając ulubione książki :) czyż to nie idealne miejsca dla tego pięknego plasterka ?:) pozdrawiam :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  35. Plaster-marzenie :) pewnie by nie miał jednego miejsca tylko wędrował po całym domu; pozdrawiam Anita
    wolvek@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baner umieszczony na fb Anita Dobkowicz

      Usuń
  36. ooo taki plaster to marzenie! dodałabym mu tylko 3 cienkie nóżki metalowe w kształcie V. Mój tata (ślusarz/spawacz) zrobiłby je w 5 minut :D a ja miałabym taki przepiękny stolik! :D ahhhh <3 pozdrawiam, Kasia
    kasienka1191@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam takie ręcznie robione dodatko, a że sranżujeny starą stodołę na dom myślę, że doskonale by do nas taki plaster pasował:))

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo chciałabym taki plaster! Nie wiem czy dla siebie czy dla teściów, którzy marzą o domu na wsi i już są o krok ale niestety biurokracja im uniemożliwia budowę. Więc chciałabym ich takim plastrem pocieszyć żeby się nie poddawali ; )
    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie umiem sama takiego zrobić. A cudny jest więc chętnie przytule taki. ahojda@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Babo Kochana ja już poza konkursem - powiedz Ty mi gdzie mogę taki plaster dostać, albo gdzie kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Droga moja a jaki polecasz wosk ?
    Bo u Ciebie jak zawsze cudnie. Jesteś moim guru :) !!!

    OdpowiedzUsuń
  42. Witaj, Twój blog skradł moje serce i wolny czas :) podglądam, inspiruję się i już zbieram przydasiowe drewno do przeróbek :) i tu moje pytanie o użytą bejcę i wosk bo kolor plastra to moje marzenie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opis jest w tekście - odcień bejcy orzechowej, dębowej i dwie warstwy bezbarwnego wosku. Tylko w zależności ile nakładamy i jak mocno szlifujemy to taki odcień uzyskamy. Nigdy dwa takie same nie powstaną przy robotach ręcznych ;)

      Usuń
  43. A producent bejcy i wosku? jeśli to nie tajemnica... ;)

    OdpowiedzUsuń