Salon po nowemu / staremu

By | 21:24 52 comments


Ileż to czasu kompletował się ten kawałek salonu! Pomalutku, po kawałku dochodziły poszczególne elementy zarówno umeblowania jak i dodatków. Nawet zdążyłam już dziur w ścianach narobić, bo przewieszam ciągle różne grafiki.




To oczywiście nie koniec i nadal salon będzie ewoluował ;-) Powiedzmy złapałam chwilę jak jest na dzień dzisiejszy ;)

W drugim końcu salonu wiecie jak jest - TU sporo zdjęć oraz TU początki tworzenia nowego na bazie starego :-)

A jak było?? Poniżej znalazłam kilka ujęć z marca - wjechała już szafka pod tv, ale jeszcze są stare sofy, brakowało stolika kawowego oraz ten kamionkowy na ścianach ;p Moja zmora! 


 

 

 


Po kolei  pozbywałam się staroci - tych niepożądanych, znudzonych kolorów, dodatków niepasujących do obecnych planów.
Było malowanie na biało - jedyny słuszny kolor ścian, aby wydobyć samo dobro tego co chciałam stworzyć w salonie. I koniecznie muszę wspomnieć - po co malowanie? - aby ukryć grzejniki. Płyty te za bardzo wyróżniały się na tle starego koloru, a obecnie wykorzystuję je jako półki na różne dodatki. Są a jakby ich nie było. Normalnie pokochałam je! :-)


A dziś? Stylistyka odmienna - oj bardzo! 

Bardzo chcieliśmy wymienić sofy na narożnik i szukaliśmy niestety w tych najmniejszych rozmiarowo. Salon nie jest zbyt duży, więc potrzebny był mebel niezbyt rozbudowany, prosta forma, koniecznie z funkcją spania i w szarości.
Decyzję podjęłam po wirtualnych wizytach u blogerek, u których stoi ten model.
Rozmiarowo niby niewielki, ale odpocząć można i da się pobyczyć całą rodziną.










Jak narożnik zajął swoje miejsce, to wskazał nam on rozmiar stolika jaki był potrzebny. Stylistycznie też wiedziałam, co chcę mieć. Kopałam, szukałam aż trafiłam na idealny i zamówiłam! Nie chciałam długo czekać bo i czas oczekiwania wstrzymywał mnie od szybkiego posiadania stolika, a szukać nie miałam czego więcej. Ten i żaden inny - model Olfen firmy Retrowood.
Jak wjechał do salonu to uwierzcie mi, usiadłam sobie przy nim, pogładziłam to drewno i nie chciałam wstawać. Wtedy się wie, że podjęło się dobry wybór.









Postawiłam na rośliny bo zieleni mi potrzeba - pewnie mało tlenu mamy w domu ;) Odi wszystkie nowe nabytki sprawdza sam - jakby mi nie wierzył, że coś mogłam dobrze przesadzić. Walczę z nim, bo za chwilę same łodygi zostaną. Kaktusy na grzejniku, w towarzystwie drewnianych chałupek ze Śmietankowego Domu, też oberwały od kota - wygrzebał im ziemie i porwał jedną sadzonkę sukulenta :( To Ci Odi! Starego Leośka nie ruszają takie zabawy.












Póki co rośliny zbieram na tacę, z czasem pewnie jakieś też zawisną. Na pieńku stoi osłonka na dużą doniczkę, zrobiona z szarego papieru i siatki budowlanej. Fajne, prawda? ;-) A pieniek - za 10 zł ze składu drewna, gdzie kupuję materiał. Taki fart! :)))

W tej części salonu powiesiłam na ścianach dwie duże mapy. Nasze mapy to nie miejsca odwiedzone, to nie są niespełnione marzenia - to nasze miasta rodzinne - moja Oława i Męża Słubice. 
Swoje szczególne miasta możecie zamówić na stronie Maptu.pl - Wasze miasta są na pewno wyjątkowe.








 Jak widzicie jest i stołek Baby, który jako pomocnik często służy tym co to zalegają na narożniku - przydaje się, jak nowy stół zastawiony jest wszelkiej maści przekąskami. 

Kominek wyczyszczony po sezonie, brzozy robią w środku tło, więc można sobie pozwolić na stałe ustawiać na kamiennej półce dodatki. Mój postarzany plaster robi za tacę tym razem. 

Kiedyś, za czasów niebieskiej narzuty - tak, tak, był taki moment w domu Baby, kiedy niebieski i żółty królowały ;-) TU trochę widać :p właśnie te żółte poduchy okupowały sofy.

Teraz jest stonowanie, jasne poszewki na poduszki - nawet samodzielnie zrobione też są - TU instrukcja jak zrobić taką poszewkę. Zawsze, ale to zawsze muszą być u nas koce/pledy. Jestem zmarzluchem i nawet w te upały, wieczorem siedząc w bezruchu, stopy zaczynają się dopominać mięciutkiej osłony. Zresztą dziewczyny jak wstają w weekend i pędzą rano na bajkę to każda ma swój pled, żeby oczywiście się nie kłócić.  Kiedyś niebieskie, a dziś dopasowane do wystroju i stylistyki. Zamówiłam dwa rodzaje pledów w firmie Wooldesign.pl - wielką kratę na jasnym tle z owczej wełny oraz ciemnoszary pled z delikatną fakturą z ekologicznej jagnięcej wełny. Są cudowne! 











Ja z efektu na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona - jeszcze kilka przeróbek - przecież tak normalnie to nie może być ;p - i będzie komplet. Daj boże! ;p 



Firma Retrowood do końca czerwca daje swoim klientom -15% rabat na cały asortyment znajdujący się w sklepie internetowym. 



Nowszy post Starszy post Strona główna

52 komentarze:

  1. Fajne zmiany Babo! U mnie też palma stoi na pieńku, ale ciągle jeszcze nie skończyliśmy zmian... na razie "wyprowadzamy" stare (we środę w końcu pozbędę się starej kanapy, jupiii! Nowa już jest :) ). KOce są prześliczne, chyba poszukam podobnych! Uściski! kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby osiągnąć efekt końcowy mijają długie tygodnie, dokładamy, ujmujemy... a i tak za chwilę znów zmieniamy ;-) Ciągła metamorfoza!
      Czekam na Wasz dopieszczony kącik :-)

      Usuń
  2. Zakochałam się !!!! Bardzo , bardzo na plus .Rzeczywiście grzejnik tak jak by znikł . Wzdycham do stolika , narożnika , pledów .Do wszystkiego :))) Mogła bym się do was wprowadzić choćby dziś :) Spokojnej nocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj - w końcu narożnik się rozkłada ;-) Pozdrawiam! :-*

      Usuń
    2. Sybilla a do domków śmietankowych już nie wzdychasz-foch hahaha:) No tak masz swoje, zapomniałam:) Buziaki.

      Usuń
  3. Dorota, bardzo mi się teraz u Ciebie podoba, bo czuję, że jest "po Twojemu".

    Szczególnie kocham kącik z palmą, lampą i mapą! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuuudnie 😍😍😍😍 zmiana na duuuużo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe wnętrze i świetne zdjęcia. Czy zdradzisz jakiego aparatu uzywasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki tam zwykły Lumix G1 Panasonic - jeszcze wszystko przede mną :-) Dziękuję! :-)

      Usuń
  6. Babo! Zmiana zdecydowanie na plus! Bardzo, bardzo mi się u Ciebie podoba! Jesteś dla mnie ogromną inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Babo stolik świetny, salon nabiera takiego Twojego charakteru:) Pieniek i donica prezentują się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Babo! Bomba! Nic dodać nic ująć! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super odmieniłaś swój salon. Jak nie to samo wnętrze. Stolik przecudny, narożnikiem też się zachwycam (chyba niedługo też będę musiała wymienić swój za sprawą kota). Gdybyś mogła coś więcej o nim napisać - jakiej firmy, jakie wymiary - byłabym wdzięczna :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. /REFRESZING/
    Wszystko spójne i dopracowane. No i współczesne, bo widać było,ze poprzedni salon, był urządzony za innej stylistyki ;) Brawo! Czekam na stół i krzesła!

    OdpowiedzUsuń
  11. /REFRESZING/
    Wszystko spójne i dopracowane. No i współczesne, bo widać było,ze poprzedni salon, był urządzony za innej stylistyki ;) Brawo! Czekam na stół i krzesła!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie na plus. Widząc pierwsze zdjęcia liczyłam na rewolucję ... kucie ścian itp ;). Wcale jednak nie było to konieczne. Drewniane dodatki i piękna ława ociepliły i uaktualniły wnętrze. Brawo :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Salon jak dla mnie trafiony w punkt. Zarówno kolorystyka, jak i umeblowanie są bardzo w moim guście. Wnętrze nabrało nowoczesnego wyrazu, a jednocześnie ma „cieplejszy” klimat (być może zasługa roślin:) Ława jest świetna, połączenie surowego drewna i metalu to wnętrzarski pewniak. Zajrzałam na stronę sklepu i z miejsca zakochałam się w ich wyrobach : ) Co do narożnika, to mimo gabarytów nie zagraca niewielkiego wnętrza. Wygląda na wygodny, a dzięki funkcji spania jest bardziej praktyczny niż sofa. Zdecydowanie, zmiana na plus, choć przedtem też było ok. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kapitalne wnętrze, łykam w całości :-)
    Odnalazłabym się w nim.
    Fantastyczne dodatki ze stolikiem na czele, cudnie skomponowane.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę trwały poszukiwania dobrych jakościowo przedmiotów, które jeszcze ten swój klimat oddadzą i będzie wszystko zgrane :-)

      Usuń
  15. Oj, ale fajnieeeee :) patrzę i patrzę i nie mogę się nasycić :). Mój salon straszy i dopomina się o zmiany. Mam już wizję , a po obejrzeniu Twojego salonu wiem, że muszę dodać więcej roslon- tworzą super klimat. I ta soczysta, ciemna zieleń....tak, decyzja zapadła: zmienam kolorystykę salonu- jasny zielony zamienię na ciemny ;). Ale zmana, co ?;) Jak szaleć, to szaleć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku stawiam na rośliny we wnętrzu :-)

      Usuń
  16. Cudowna zmiana! Baaaaardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne zmiany, jest o niebo lepiej i wszystko ze sobą spójnie gra. No i dziękuję za namiar na ten stolik - nie znałam ich wcześniej, a są naprawdę piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo - miało tak właśnie być - jak wszystko z jednej bajki wyjęte i umieszeszczone w moim salonie :-*

      Usuń
  18. Pięknie, Babo! Pilnuj stolika, bo jeszcze ci kiedyś goście ukradną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak hop siup - lite deski i ten stelaż - wszystko solidne, swoje waży :-D

      Usuń
  19. Powiadasz, że kanapa nie wielka rozmiarowo i funkcja spania, kolor ok tylko skąd ona, proszę o namiary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupiona w salonie Agata meble we Wrocławiu :-)

      Usuń
  20. Pięknie. Nie mogę się napatrzeć na blat stołu:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba zbędny jest mój komentarz:) Sama przeczytaj u mnie co sądzę o tym salonie. Ja też się wprowadzam z domkiem za lasem na twój narożnik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle miejsca, że się pomieścimy :-)

      Usuń
  22. Bardzo ciekawe skosy! Stolik jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skosy był stworzone razem z wykańczaniem domu przed wprowadzką. Są nawiązaniem do skosu z kamienia na kominku.
      We wnęce lecą ledy i rozmyślam nad położeniem desek lub tapety :-)

      Usuń
  23. Cudowny efekt :) nic tylko się rozsiąść w takim salonie z kubkiem pysznej herbaty i kontemplować efekty pracy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki jeszcze mi się nie opatrzyło to tak właśnie sobie celebruje te moje okolice :-)

      Usuń
  24. lubię kolory, ale jak patrzę na Twój salon to już nie jestem tego taka pewna :) jest cudownie stonowany, przytulny ale z loftowym pazurem, no i stolik! jestem jego fanką! A na mapie Słubic poszukaj ul. Krótkiej - tam się ja wychowywała :) I pozdrów Krajanina!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ech...i ten stołek!!!!!!!!!! :):)

    Świetnie wszystko wygląda, zmiana na wieeeeeeelki plus.
    P.S. A co zrobiłaś z narzutami ze starych sof? Chętnie je przygarnę, skoro masz takie piękne (szkoda, że takie drogie :() pledy :):):)

    Ściskam...mm

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo podoba mi się połączenie tych kolorów i te 'wcięcia' w ścianach, które świetnie przełamują te kolory. No i stół... ach zakochałam się...

    OdpowiedzUsuń
  27. Widzę, że u każdego jakaś zmiana :) Lubię zmiany, ale ostatnio zauważyłem niesamowity wysyp remontów i mniejszych prac :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz gust babo :-) jak bede miała własne m4 to tez je urządzimy pod siebie, a na razie w wynajętym mieszkanku cieszymy sie z przemalowanych scian. Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak pięknie tu u Ciebie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj na resztę i dokończony salon :-)

      Usuń
  30. Bardzo podoba mi się ten stolik kawowy. Proszę powiedzieć który ma Pani nr blatu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Teraz salon jest dostojny!
    Na pewno cudnie w nim się spędza czas :)
    Podobają mi się zielone akcenty a ława? Ława jest piękna! Podoba mi się jej surowość i wyjątkowość :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wszystko dopasować tak, żeby każdemu spodobał się jakiś kawałek salonu - i Mąż, i dzieci, i nawet koty mają swoje zdanie na ten temat :-)

      Usuń
  32. Niewiarygodna metamorfoza! Bardzo mi się tu u Ciebie podoba i myślę, że będę częściej zaglądać. Masz świetny gust. Mimo, że sporo się we wnętrzu dzieje, zachowałaś spójność i harmonię. Moją największą uwagę przykuł jednak Twój nowy stół. Bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  33. Pięknie wszystko urządziłaś :) Salon jest taki w jakim czułabym się wspaniale. Narożnik... takiego szukam :) Kolor piękny.
    Z których Słubic jest mąż ? Ja też mieszkam w Słubicha, tych w Lubuskiem :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobało u mnie :-)
      Męża mam właśnie z tych samych Słubic ;-)

      Usuń
  34. Przepięknie- w końcu jakieś oryginalne wnętrze patrząc na inne blogi. I te mnóstwo roślin dookoła- super.

    OdpowiedzUsuń