Kochani, ciągnę ten cykl dalej, bo jak patrzę na Wasze odwiedziny poprzedniego postu z inspiracjami salonów blogerek "Milion salonów" to wnioskuję, że był on bardzo potrzebny! :-D Oj bardzo!
Mnie, jak i moje koleżanki, kiedy miałyśmy okazję o tym chwile podyskutować, zaskoczyło zestawienie kilku wnętrz obok siebie, kiedy przecież wiemy z blogów jak one wyglądają bo się czytujemy. Ale widać tak obok jest inaczej ;) Powiecie, że na portalach wnętrzarskich, aż roi się od zestawień różnych stylistycznie wnętrz, ale... w większości są to wizualizacje biur projektowych, piękne kardy pomieszczeń wystylizowanych, a tu mamy pomieszczenia zamieszkałe, z duszą lokatorów, czasem ich rodzin i rodzinnych skarbów. To nie muzea.
Zapraszam w imieniu kilkunastu koleżanek i kolegi do... sypialni. Mamy wieczorową porę, smutna jesień, więc zerknijcie jak kładą się do snu blogerzy ;-)
(kolejność alfabetyczna)
Ta sypialnia była
wcześniej pokojem córki, jednak Anita potrzebowałam miejsca do
pracy i priorytetem był długi blat i dwa miejsca robocze. Reszta
elementów jest zastana – szafa, boazeria. Dostawiono tylko łóżko
i przybyły miejsca do przechowywania i półki do eksponowania
wyrobów Anity. Kolorystyka jest taka sama jak w całym mieszkaniu.
Ciemna szarość sprzyja wyciszeniu, a zieleń w postaci roślin,
pościeli i poduszek, naturalne elementy jak drewniane ramki, patyki,
podstawki - wszystko to kojarzy się z relaksem na łonie przyrody.
Do tego miękkie pledy i narzuta z szarego lnu, mięciutka i ciepła
i powstała niepowtarzalny styl Anity.
Sypialnia Ewy z bloga Art the luxe
Sypialnia w
odcieniach bieli to połączenie nowoczesności z dodatkami w stylu
scandi. Cała sypialni została wyposażona w białą lakierowaną
zabudowę, oraz drewniane łoże z suwanymi po bokach szafkami
nocnymi. Dodatki w postaci poduch ozdobnych, łapacza snów
(własnoręcznie robionego), lejących firan czy kwiatów czystej
bawełny dodają sypialni przytulności. Detale które cyklicznie Ewa
wybiera do swojej sypialni tworzą w niej oazę spokoju oraz
wprowadzają ciszę. W sypialni głównie inspirują ją naturalne
dodatki w jasnej kolorystyce.
Po wersji niebieskiej nastało uspokojenie wnętrza. Staram się w domu wprowadzić spójny charakter wnętrz i stąd powielenie kolorystyki, dodatków, inspiracji z salonu, który prawie, prawie jest tą wersją ostateczną :p
TU wcześniejsza wersja pomieszczenia, choć tu już zachowana stylistyka.
Mała sypialni w
stylu boho "z odzysku" - pomieszczenie wykonane tanim
kosztem - łóżko z palet, dekoracja a'la łapacz z
obrusa po babci, komoda z babcinego strychu - do tego makrama,
roślinne akwarele, drewniane półki i stare krzesło. Wprawdzie
brakuje jeszcze dużej kolorowej dekoracji na jednej ścianie, ale
już niedługo się pojawi. Od zawsze podobały się Marcie wnętrza
w hippisowskim stylu bohemy łączące luz i oryginalność. Brakuje
jeszcze w sypialni żywej gamy kolorów, ale już jest kilka pomysłów
na ich zastosowanie. Oczywiście nie może zabraknąć też roślin,
które Marta uwielbia. Sypialnia jest malutka, ale domownicy dobrze
się w niej czują :)
Ta sypialnia jest
przypadkiem niskobudżetowym. Eklektycznym miksem.
I jest wyrazem
buntu wobec wieloletniego spania pośród pomarańczowych ścian
(ponoć dawno temu bywały takie pomysły :) Łóżko z palet? To
idealne rozwiązanie – stabilne, ascetyczne, tanie. Proste w
utrzymaniu czystości. Wystarczy odkurzacz z wąską szczotką. W
przestrzeniach pomiędzy paletami mają swoje miejsce szufladki.
W tej sypialni są
meble i akcesoria – w większości – bardzo sentymentalne dla
właścicielki. Krzesło i walizki po dziadkach, krzesełko szkolne
wprost z podstawówki, grafiki, zdjęcia i korale…
Konsola –
odnowiona samodzielnie – pełni rolę biura. Iza mówi, że
sypialnia jest taka jak Ona. Łączy style, historię, chwilowe
zachcianki, rękodzieło. Budzi się i wie, że jest na 100% w swoim
świecie.
Sypialnia Marty
jest malutka. Pokój ma 205 cm szerokości i nie zmieściło się w
nim (w poprzek) żadne łóżko. Musieli je sobie zbudować sami.
Kilka listew, drabinka i materac jako baza. Doszedł biały front i
zagłówek z desek podłogowych. Dzięki sprytnym rozwiązaniom w
pokoju udało się jeszcze zmieścić kilka mebli. Stylistyka pokoju
zmienia się w zależności od pory roku i nastroju. Białe meble i
drewniane dodatki pozwoliły wykreować przytulną sypialnię
inspirowaną stylem skandynawskim. Lampka na kablu i biało czarne
plakaty dodają industrialnego charakteru, ale nie brakuje tu również
dodatków vintage jak np. wielkie szklane gąsiory. To dość
eklektyczne, ale jednocześnie spójne wnętrze, w którym dobrze się
odpoczywa mieszkańcom.
Jasna,
romantyczna sypialnia w stylu shabby chic. Głównym elementem jest
duży, samodzielnie wykonany zagłówek z desek starej stodoły.
Deski polakierowano i przytwierdzono do ściany. Przy łóżku
powieszono dwie szafeczki ze skrzynek po winie, a fotel ubrano w
grube, góralskie swetry. W rogu postawiono dużą, bieloną szafę,
którą również uratowano od zapomnienia. Wisienką na torcie jest
stary, kaflowy piec. Wymieniono drzwiczki na szklane, pomalowano i
uszczelniono. Tworzy niesamowitą atmosferę.
Wszystkie meble w
sypialni Hani są z odzysku. Znalazła, odnowiła i pokochała, tak w
skrócie można opisać filozofię HAART.
Pomysł na
wnętrze…. wszystko zaczęło się od pomalowania kilka lat temu
większości ścian i wszystkich podłóg na biało. Agnieszka
wiedziała, że ta biel będzie niczym płótno i prędzej czy
później pokryją ją wyraziste akcenty. A że lubi mocne kolory i
folkowe klimaty, i przy okazji Pan Mąż przytaknął na oryginalny
pomysł, padło na mural właśnie w tym stylu. Namalowała go
Karolina, szwagierka Agnieszki. Ustaliły paletę kolorystyczną oraz
to, że ma być lekko boho i folkowo. Karolina tylko raz rzuciła
okiem na podesłaną garść inspiracji i przystąpiła do dzieła.
O nielicznych
meblach i dodatkach w swojej sypialni nie potrafi napisać nic poza
tym, że starają się nie przeszkadzać ścianie :-)
Sypialnia Oli
jest prosta, jasna, nieprzeładowana. Zależało jej żeby było czuć
w niej oddech, leki powiew skandynawskiego stylu. Króluje tu drewno
i botaniczne akcenty, do tego kropla czerni i jest dokładnie tak jak
sobie wymarzyła właścicielka To pomieszczenie jest niewielkie, bo
ma ok. 11m2, ale udało się tu również wygospodarować miejsce na
domowe biuro. Świetnie się tu odpoczywa, relaksuje, ale również
pracuje. Okazuje się, że można w tak małym wnętrzu połączyć
kilka funkcji i mimo to nadal nie jest ono przeładowane.
Sypialnia
Karoliny to próba połączenia tego co Ona uwielbia: biel, szarość,
złoto, przytulność, wygoda, relaks i elegancja. Dlatego w
projekcie użyła wymienionych kolorów, tekstyliów które dają
poczucie przytulności i wzorów które są bliskie jej estetyce
(marokańska koniczyna). Lubi styl skandynawski i hamptons, lubi
modern classic i minimalizm... czy to się da połączyć? Karolina
próbuje po swojemu a Wy oceńcie sami.
Sypialnia Olgi to
niewielkie pomieszczenie, w którym dominantą jest czarna ściana.
Przestrzeń zaaranżowana w bieli i czerni miała odpowiadać
pierwiastkowi męskiemu i żeńskiemu. Aby ożywić stylizacje
wprowadzono energetyczne żółte elementy. Botaniczne i zwierzęce
dodatki mają korespondować z podłogą w kolorze dębu oraz meblami
wykonanymi z drewna.
Mieszkańcy tego
drewnianego domu czują się bliżej natury - podłogi z grubych,
drewnianych desek i duże okna, przez które zaglądają drzewa z
ogrodu - to spore atuty tego wnętrza i całego domu.
Drewno i
biel to ponadczasowa baza, która idealnie współgra z ukochaną
szarością i kolorami ziemi w dodatkach. Aranżacja łóżka często
się zmienia, gdyż właścicielka sama szyje i tworzy. Tuż przy
oknie wisi wymarzony hamak huśtawka – idealne miejsce do pracy i
czytania. Sypialnia się nadal zmienia, jeszcze brakuje garderoby po
lewej stronie od łóżka, a kącik do pracy ma w przyszłości być
dużo większy.
Cel do jakiego
dążyła Izabela to styl nordic, choć przeplata się miejscami ze
scandi. Jasna baza, drewno, len, trawy morskie, wiklina oraz ciepłe
koce i pledy. Kolory to biel, szarości i beże z czarnymi dodatkami
no i żywa zieleń.
Iza na to
pomieszczenie ma jeszcze kilka pomysłów i stopniowo zapełnią się
wszystkie jej zakamarki…. Ławeczka, regał ze skrzyń na książki,
toaletka… niebawem :-)
Paulina jako
fanka eklektycznych połączeń i pasjonatka miksowania, nie mogła
sobie odmówić, aby do tej szalonej tapety nie pójść z aranżacją
na całość. Jest wysoki połysk, dywany w orientalne wzory, szafka
chippy, szafka shabby, mocny print na zasłonach i dzięki temu, jej
zdaniem, totalny, oryginalny look. W sypialni szuka odpoczynku, ale
nie odpoczywa Ona w bielach. Odpoczywa przy "nocnej"
tapecie, ciemnych tonacjach koloru, i Jej kochanych mebla. Charakter
tego wnętrza, to odzwierciedlenie osobowości Pauliny.
Sypialnia musi
być przytulna i mieć w sobie to coś, co sprawi, że chętnie
będziemy spędzali w niej wolne chwile, nieśpieszne poranki z
kubkiem kawy w dłoni. Sypialnia Ani była dla niej sporym wyzwaniem.
Jest niewielka metrażowo i dość nieustawna. Proces jej tworzenia
trwa na okrągło ;) Cały czas coś się w niej zmienia, ale zdjęcia
oddają klimat jaki lubi właścicielka. Recepta na przytulną
sypialnię? Ciekawy plakat, wiszące półki na których można
zmieniać dekoracje wedle uznania i nastroju, pościel w ładnym
odcieniu, która fajnie ożywi wnętrze. Naturalne materiały:
drewniana drabina, a na niej girlanda z żarówek, szklane lampiony
na parapecie, wełniany dywanik czy lniane zasłony w oknach…
Ukochane kolory? Biel i czerń przełamana odrobiną szarości,
brudnym różem i naturalnym drewnem.
W sypialni możemy
dopatrzeć się stylu skandynawskiego. Białe ściany, surowa
kolorystyka przeplata się z intensywną barwą indygo, którą
możemy znaleźć na poduszkach. Przytulnego charakteru nadaje
oświetlenie, ale także grube pledy w sam raz na chłodne, jesienne
wieczory.
W sypialni
podobanie jak w innych pomieszczeniach, przestrzeń i światło było
(i jest) najważniejszym elementem wyposażenia :) Zależało Oli aby
sypialnia była miejscem wyciszenia stąd delikatna kolorystyka,
drewniana podłoga oraz naturalne materiały. Tapeta dodaje
przytulności podobnie jak bawełniana zasłona na szybie ze szkła,
oraz firanki w oknach. Cała garderoba mieści się w pomieszczeniu
obok, więc w sypialni stanęły 2 komody, oraz małe biurko przy
którym można popracować.
Ela i Mateusz,
ich sypialnia to niekończąca się metamorfoza. Pełni funkcje
odpoczynku oraz "mini biura". To tutaj powstaje obecnie
większość wpisów na ich blogu. Króluje w niej granat oraz biel.
Docelowo chcieli urządzić ją w stylu marynistycznym. Plany szybko
się zmieniają. Miały zawisnąć obrazy/wiosła nad łóżkiem oraz
kilka dodatków z morskim klimatem, ale obecnie chcą zachować
spójny styl ze skandynawskich salonem. Zamiast obecnych, thonetowych
stolików nocnych zawitają wkrótce białe pieńki, a na nich stanie
nowe oświetlenie.
To u boku kogo dziś zasypiacie?? ;-) Gdyby Wam tylko pozwolili oczywiście!
Już dziś zapraszam na kolejny post z tej serii - pokoje dziecięce.
Chętne blogi proszę o kontakt mailowy, jeśli zechcecie pokazać swój pokój dziecięcy w zestawieniu. Czekam na Wasze maile info@babamadom.pl
Wszystkie zdjęcia z tego postu zostały wykorzystane za zgodą ich autorów.